Bezpłatnie publikujemy prezentacje firm, produktów, ogłoszenia, oferty kupna i sprzedaży maszyn i urządzeń jubilerskich.
Aktualności

BAJKA O JUBILERZE

przeczytano 1042

Nie szukaj potwierdzenia tego kim jesteś w dziwnych miejscach, wśród nieznających się na niczym ludzi, którzy nie widzą wartości tego, co ważne.

 

Był sobie pewnego razu młody chłopiec, który miał jeden poważny problem: nie mógł uwierzyć w to, że jest kimś wyjątkowym. Był bardzo mocno niedowartościowany.

Pewnego dnia usłyszał o pewnym mistrzu, który podobno znał wszystkie rozwiązania problemów na świecie.

Chłopiec udał się do mistrza i powiedział:

Mistrzu, nie mogę znaleźć swojej wartości. Pomóż mi, czy mógłbyś mi dać jakąś dobrą radę?

Mistrz spojrzał na niego spod swoich okularów i rzekł:

W sumie chętnie bym ci pomógł, ale teraz nie mam czasu, bo mam taką ważną sprawę, ale jak ją rozwiążę to wtedy będę mógł ci pomóc.

W sumie to gdybyś mi rozwiązać mój problem to byłoby szybciej.

Chłopiec oczywiście się zasmucił, że znowu jego sprawy zeszły na dalszy plan, czyli znowu nie był tak ważny i tyle wart, aby jego sprawy były ważne, ale pomyślał, że pomoże i rzekł:

Dobrze mistrzu. Co trzeba zrobić?

Mistrz dał mu swój pierścionek, taki malutki pierścionek, który nosił na małym palcu i powiedział:
 

Idź na targ i sprzedaj go. Proszę cię tylko, nie uzyskaj mniejszej ceny niż jednego złotego dukata. Dlatego, gdyż potrzebuję tego jednego dukata żeby spłacić dług. Nie wracaj proszę zanim nie uzyskasz ceny jednego dukata.

Chłopiec pojechał na targ i próbował sprzedać pierścień.

Pytał tam niezliczone ilości kupców, czy nie kupiliby pierścienia.

Kupcowie byli bardzo zainteresowani, ale kiedy słyszeli cenę jednego dukata, to wszyscy kręcili z politowaniem głową i mówili: ten pierścień nie jest tyle wart.

Chłopiec pytał dziesiątki osób i nic nie wskórał. Nikt nie chciał mu dać tyle pieniędzy.

Zasmucony i rozczarowany wrócił do mistrza, niepewny, co dalej począć.

Zatroskany oddał mistrzowi pierścionek i powiedział:

Nie znalazłem nikogo, kto chciałby dać jednego złotego dukata za ten pierścień.

Wtedy mistrz powiedział: słuchaj, może najpierw byśmy zrobili coś innego: jedź najpierw do jubilera, do wielkiego znawcy klejnotów i spytaj ile wart jest ten pierścień. Nie sprzedawaj go, tylko wyceń.

Chłopiec pojechał z pierścieniem do bardzo znanego jubilera, ten oglądał długo pierścień, mierzył go z każdej strony.

Jeżeli twój mistrz potrzebuje bardzo szybko sprzedać ten pierścień to mogę dać 58 złotych dukatów. Wiem, że pierścień jest wart koło setki, ale potrzebowałbym więcej czasu na zebranie takiej kwoty.

Chłopiec się bardzo zdziwił, wrócił do mistrza i powiedział na ile wycenia pierścień wielki jubiler.

Wtedy mistrz powiedział:

Widzisz, dlaczego chodzisz po świecie i pytasz ludzi, którzy się na niczym nie znają ile jesteś wart. Może trzeba poszukać jednego specjalisty, który naprawdę zna się na Twojej wartości i powie ci ile naprawdę jesteś wart.

 

Komentarze
Jeszcze nikt nie dodał komentarza. Możesz być pierwszy.
Piszesz odpowiedź na komentarz #0
Anuluj
Zobacz też